Wyobraź sobie, że właśnie przechodzisz obok pięknego sklepu, w którym są kosztowne, luksusowe rzeczy.
Wystawa aż lśni “świecidełkami”.
Kiedy wchodzisz do środka, zapach perfum, drogich obrazów i świeżych kwiatów objawia “rodzaj” ludzi, którzy tam kupują.

Widzisz jak właściciel sklepu podjeżdża swoim świecącym, czarnym Mercedesem z “najwyższej półki”
Przez chwilę możesz pomyśleć, że ten facet to wszystko zrobił i jesteś nawet trochę zazdrosny.

Pozwól, że zadam Ci teraz pytanie…

Czy zaprezentowałbyś komuś takiemu swój biznes? (szansę w biznesie sieciowym)

Czy myślisz, że on mógłby być w ogóle tym zainteresowany?

Pozwól, że coś Ci powiem…

Ja znam tego faceta. Sklep, samochód i cała reszta jest faktycznie prawdziwa.
A on jest SPŁUKANY. Nie może poradzić sobie z opłatami za ten sklep. Nie płaci na czas swoim pracownikom. Jeśli nie stanie się jakiś cud, ten cały biznes zniknie i pozbawi pracy ponad 30 osób.

A najsmutniejsze jest to, że to nie ten biznes jest problemem. Koszty stałe zabijają ten cały interes.

Większość takich biznesów jest na krawędzi…

Mały spadek sprzedaży i niewielki wzrost kosztów może doprowadzić do bankructwa.

Przez chwilę możesz zazdrościć temu facetowi ale czy zdajesz sobie sprawę, że to właśnie Ty jesteś tą osobą, której ten facet będzie zazdrościł, kiedy zrozumie jak działa Twój biznes MLM?

Większość “domowych biznesów” operuje na “wielkiej krawędzi”.( ma spore zapasy gotówki)

Kiedy musisz wydać pieniądze na reklamę w sieci to i tak w kieszeni zostaje Ci jakieś 50-80% ze sprzedaży danego produktu.

To jest nie do pomyślenia w TRADYCYJNYM BIZNESIE.

Nie musisz wynajmować biura i ponosić innych dodatkowych kosztów z tym związanych.

Nie musisz mieć tzw. “zatowarowania”.

Nie musisz mieć pracowników.

Możesz prowadzić biznes z dowolnego miejsca na Ziemi.

A więc jeśli następnym razem zobaczysz faceta, który “wygląda jakby szło mu dobrze”, pamiętaj, że Ty masz najlepszy biznes na świecie.

Co z tym zrobisz i ile z tego zarobisz, wszystko zależy od Ciebie…

Życzę Ci wszystkiego najlepszego
Marcin
Marcin Oniszczuk

7 minutowy trening, sukces, Will Smith,

Obserwuj mnie :
error0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *